Tak smutno jakoś... Miałam pomysł na posta, ale... po prostu czuję, że zostałam sama.
Już nie ma nikogo blisko. Dziękuję, że jesteś, Tarrantulo, strasznie się z tego cieszę, ale to jednak nie jest kontakt codzienny.
Nie mam już prawie nic. Została tylko rodzina, z tego muszę się cieszyć. Tak poza tym... Smutno.
I znów wszystko poszło nie tak.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz