środa, 26 września 2012

Dawno mnie nie było...

...ale w liceum nagle okazuje się, że 24 godziny na dobę to za mało. Powinno ich być 30!

Podoba mi się. Klasa na początku zrobiła na mnie słabe wrażenie, ale możliwe, że to przez to, że się zasugerowałam czyjąś opinią, natomiast teraz już się w sumie oswoiłam i łapię kontakty. Nie wszystkich lubię, ale toleruję :) Szkoła jest świetna, wszystkich z rocznika 97 mieszkających niedaleko Krk serdecznie zapraszam ;)

Troszkę byłam na początku rozbita przez wczesne (nieraz barrrdzo) wstawanie, ale już się w to wdrażam, zaczynam przyzwyczajać do tego jak i do systematycznej nauki, i wychodzi mi to coraz lepiej.

W wojnie Gośka-P. zmiany na froncie P. Ooooczywiście snujemy intrygi wraz z W, ale nie poważne... Po prostu... zależy mi na tym (faceci to świnie >.<) Ale wcale nie tęsknię... Ffffcale. No fcale.

Taka autoironia...

Doobra, ogarnę się w sobotę i napiszę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz