wtorek, 2 grudnia 2014

Dlaczego będę sama? Znów.

Piszę o tym dzisiaj, bo kompletnie zapomniałam o tym, że tak zatytułowałam wczorajszą notkę. A chciałam sama dla siebie podsumować powody przez które będę sama. Bo wiem, że będę. Cóż. Jestem brzydka. Do najszczuplejszych nie należę. Nie jestem pewna siebie. Jestem zła.


Mam tak, że uśmiecham się, ale jednocześnie coś w środku bardzo mnie boli i chce mi się płakać.

Pomocy.

Dzisiaj dużo myślałam o tym, jaka byłam kiedyś, i jaka jestem teraz. I cóż. Kiedyś byłam bardziej pewna siebie. Nie peszył mnie byle śmieszek za plecami. A teraz... jest inaczej. Stałam się bardzo wycofana i nieśmiała. Jako dziecko wychodziłam do ludzi, łatwo nawiązywałam kontakty, i dużo mówiłam. A teraz... Wszystko duszę w sobie. Aż do znienawidzenia tego wszystkiego. Wydaje mi się, że teraz za dużo myślę. I te myśli niemal rozsadzają mi głowę. Dlatego mam taki problem z zaakceptowaniem... wszystkiego. Za mało wychodzi na zewnątrz.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz