poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Obojętność

Jestem zła na siebie i swoje życie. Ostatnio w ogóle przechodzę od nienawiści do siebie do zimnej obojętności. Kilka ostatnich dni było ciężkich... I jestem zmęczona. Tym razem nie dlatego, że siedziałam długo po nocy.

Czasem nienawidzę siebie tak bardzo, że chciałabym wymazać swoją osobę. Cholernie sobą gardzę za te naiwne marzenia o jakimś chłopaku, który potrafiłby mnie wyleczyć z melancholii, uśpić moje demony i uspokoić. Niestety. Jestem niezauważalna. Nęci mnie czasami odsunięcie od wszystkich. Wkurzają mnie ludzie, którzy nazywają się moimi przyjaciółmi, bo łączy nas coś wspólnego; ale nie wiedzący o mnie kompletnie nic. Niech nie twierdzą, że chcą mi pomóc. Niech nie piszą do mnie po tak długim milczeniu.

\W środę znów przyjeżdża Dominika. Coś czuję, że przegadamy całą noc, a przepłaczemy pół. No ale czasem tak trzeba.

Jestem zniechęcona, nie wiem, co mam ze sobą zrobić.


Why are they so cold?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz